Film, za który zapłacili internauci

mallui
2008-03-14, ostatnia aktualizacja 2008-03-14 00:00
Urocza Marta Żmuda Trzebiatowska w filmie
Urocza Marta Żmuda Trzebiatowska w filmie "Wszystko"

Młody reżyser, Artur Wyrzykowski, miał oryginalny pomysł, skąd wziąć pieniądze na swój film: o pomoc poprosił internautów. W dużej mierze to dzięki nim zrealizował swoją profesjonalną, chociaż średnio oryginalną etiudę z udziałem znanych aktorów.

37724,35 złotych - taką kwotą internauci wspomogli do tej pory młodego filmowca. Ta suma wciąż się zmienia, ponieważ przez stronę wszystko.net każdy może wpłacić dowolną kwotę, by wspomóc film "Wszystko". Inicjatywę i scenariusz Wyrzykowskiego docenił też Polski Instytut Sztuki Filmowej dokładając do projektu 20 tysięcy złotych.

Przykład Wyrzykowskiego pokazuje, że jeśli bardzo chce się zrobić film, to musi się to udać. Choć filmowiec zbierał pieniądze ponad dwa lata, w końcu "Wszystko" zostało nakręcone (ekipa wciąż poszukuje funduszy na postprodukcję). Głównym bohaterem tego krótkometrażowego filmu jest młody chłopak zakochany w pięknej dziewczynie. To subtelna i ładnie sfilmowana opowieść, choć dojrzeć w niej indywidualny styl młodego twórcy dość trudno. Może będzie inaczej, gdy reżyser pokaże swój pierwszy film pełnometrażowy.

Arturowi Wyrzykowskiemu udało się nie tylko zebrać pieniędzy na film. Ponadto zaangażował profesjonalną ekipę, która pracowała na planie za niewielkie pieniądze lub za darmo. We "Wszystko" zobaczymy Martę Żmudę Trzebiatowską ("Nie kłam, kochanie"), Antoniego Pawlickiego ("Z odzysku") czy Michała Koterskiego ("Dzień Świra").

Reżyser ma zamiar wprowadzić swój film do kinowej dystrybucji przed filmem pełnometrażowym. A poniżej wywiady z twórcami i fragmenty "Wszystko":