Zobacz zwiastun filmu:
Rok 1944, Hiszpania. 13-letnia wrażliwa, rozkochana w literaturze Ofelia (fantastycznie utalentowana Baquero) przyjeżdża ze swoją ciężarną matką (Gil) do ukrytego wśród lasów wojskowego posterunku kierowanego twardą ręką przez swojego ojczyma kapitana Vidala (świetna rola Lopeza). Vidal, oddany żołnierz generała Franko polujący na kryjących się w okolicy partyzantów, rychło okazuje się ponurym sadystą, terroryzującym i upokarzającym matkę dziewczynki, a ją samą traktującym z nieukrywaną niechęcią. Osamotniona Ofelia (która jedyne oparcie znajduje we współpracującej z guerilas gospodyni Vidala Mercedes (Verdu) ucieka od nieznośnej rzeczywistości w baśniowy świat fantazji: spotyka w nim legendarnego fauna (pół kozła, pół człowieka), który obwieszcza jej, że jest długo wyczekiwaną księżniczką tego podziemnego królestwa...
Filmy, które "dzieją się" równolegle w dwóch rzeczywistościach, realnej i fantazyjnej, często są niestrawne, a ich oglądanie przypomina jednoczesne jedzenie kiełbasy i kremówki. Ale to nie ten przypadek: w "Labiryncie.." obydwa te światy idealnie przylegają do siebie. Harmonia ta bierze się m.in. z tego, że świat alternatywny wyczarowany przez wyobraźnię młodocianej bohaterki, a zainspirowany zarówno lekturami, jak i tajemniczą atmosferą otaczającego posterunek lasu, nie jest jasnym, sielankowym miejscem pozostającym w prostej opozycji do brutalnej i surowej rzeczywistości. To mroczne królestwo lęków, a zamieszkujące go stwory, nie wyłączając samego fauna, władczego i porywczego, są równie przerażające, co świat za oknem: magiczne myślenie odbija tu horror realnego świata (stąd, a także z uwagi na sceny tortur i okaleczeń, "Labirynt.." nie jest absolutnie filmem przeznaczonym dla dzieci).
W tej przejmującej opowieści o wzięciu na serio bajkowych przykazań meksykański reżyser łączy wspaniałą wyobraźnię plastyczną z psychologiczną subtelnością. I jedyne, co można mu zarzucić, to niejaka niesubtelność polityczna: czarno-biała kolorystyka, z jaką ukazuje rzeczywistość wojennej Hiszpanii - z kapitanem Vidalem jako czystym łajdakiem i niemal bajkowym potworem, którego jedynym ludzkim rysem jest miłość do wyczekiwanego potomka. Choć z drugiej strony: czy faszyzm - jak każdy totalitaryzm - sam nie był okrutną baśnią wprowadzoną w życie?
Przeczytaj recenzje internautów i napisz swoją >>
Hiszpania 2006, Pan';s Labyrinth. Reż. Guillermo del Toro. Aktorzy: Ivana Baquero, Sergi Lopez, Maribel Verdu, Ariadna Gil