Dzieci Ireny Sendlerowej ***

PAWEŁ T. FELIS
2009-09-18, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 20:53

USA 2009 (The Courageous Heart of Irena Sendler). Reż. John Kent Harrison. Aktorzy: Anna Paquin, Marcia Gay Harden, Goran Višnjić, Danuta Stenka, Maja Ostaszewska, Krzysztof Pieczyński


ZOBACZ TAKŻE
Tytułowych dzieci, jak informują napisy końcowe, było 2,5 tysiąca: niektóre z nich żyją do dziś. Uratowane w czasie wojny tylko dlatego, że Irena Sendlerowa - nazywana przez amerykańskich dziennikarzy "damskim Oskarem Schindlerem" - wywiozła je z żydowskiego getta i oddała do polskich rodzin.

W filmie Johna Kenta Harrisona, znanego u nas z mocno akademickiego filmu o Janie Pawle II, Irena Sendler (Paquin) wygląda jak współczesna, długowłosa dziewczyna zaplątana w historyczny horror. Najpierw jako pracownica Wydziału Opieki Społecznej potajemnie wynosi do getta jedzenie, ubrania i lekarstwa. Ale za sprawą jednej z żydowskich kobiet, która błaga ją, by zabrała jej dziecko, zaczyna pomagać zupełnie inaczej. "To się nie może udać!" - mówią jej Żydzi, Polacy i księża, gdy proponuje, że razem ze swoimi przyjaciółmi będzie wywozić dzieci za mury getta. Ona sama przyznaje wprost, że żadnej gwarancji na to, że dziecko zostanie uratowane, dać nie może. Ale ratuje, by w końcu sama, dzięki pomocy "Żegoty", zostać uratowana przed rozstrzelaniem.

Film Harrisona powstał jako część cyklu realizowanego przez Hallmark - i to niestety widać: mimo imponującej, jak na telewizyjne warunki, scenografii "Dzieci Ireny Sendlerowej" to jedynie rodzaj dydaktycznej przypowiastki, która ocalić ma pamięć o skromnej aż do śmierci kobiecie, o której przez kilkadziesiąt lat również w Polsce nikt nie pamiętał. Być może zbyt szybko powstawał scenariusz, który w dość sztuczny sposób próbuje kondensować losy Sendlerowej, ale nie pozwala do końca ani się do niej zbliżyć, ani wejść w jej pełen tragicznych wyborów świat. Historia Ireny Sendlerowej jest oczywiście wstrząsająca, więc mimo wszystkich uproszczeń nie sposób oglądać obrazu Harrisona na chłodno. Pozostaje jednak wrażenie, że tej miary postać zasługuje na prawdziwe kino, którego nie zastąpi telewizyjny półprodukt.

  • Re: Dzieci Ireny Sendlerowej *** anka-is-me 11.12.09, 16:50

    swietna ksiazka swietny film! szkoda ze dociera do tak malej grupy odbiorcow.plus ze onestep sprzedaje, moze wiecej osob obejrzy badz przeczyta, bo naprawdewarto»