Parnassus ****

Paweł Mossakowski
2010-01-08, ostatnia aktualizacja 2010-01-08 17:41
The Imaginarium of Doctor Parnassus
The Imaginarium of Doctor Parnassus

Wielka Brytania, Kanada, Francja 2009 (The Imaginarium of Doctor Parnassus). Reż. Terry Gilliam. Aktorzy: Christopher Plummer, Heath Ledger, Lily Cole, Tom Waits

The Imaginarium of Doctor Parnassus
The Imaginarium of Doctor Parnassus
The Imaginarium of Doctor Parnassus
The Imaginarium of Doctor Parnassus
Filmy


"Parnassus" jest wizualnym cyrkiem - erupcją fantasmagoryjnych obrazów, które z natury rzeczy z trudem poddają się prawom fabuły. Pewne jednak kontury akcji można zarysować: doktor Parnassus (Plummer) - wraz ze swoją nastoletnią córką Valentine (Cole, modelka o okrągłej jak księżyc twarzy), podkochującym się w niej aktorem Antonem i sarkastycznym karłem imieniem Percy - prowadzi wędrowny teatr o nazwie "Imaginarium". Z tyłu sceny "Imaginarium" znajduje się kurtyna (a właściwie magiczne lustro z powieści Lewisa Carrolla), po której przekroczeniu można znaleźć się w świecie fantazji. Mimo - wydawałoby się - tak atrakcyjnego programu, występujący we współczesnym Londynie teatr gra praktycznie bez publiczności. Szef trupy ma też dodatkowy problem: jego córka, z chwilą ukończenia 16 lat może przypaść w udziale Diabłu (Waits, z cygarem i w meloniku), z którym Parnassus ma zwyczaj się od wieków zakładać. I oto pewnego dnia zabiedzeni artyści ratują od śmierci niedoszłego wisielca (Ledger w swojej ostatniej roli), podejrzanego osobnika w białym garniturze, który wkrótce dołącza do grupy, czyniąc teatralne przedsięwzięcie bardziej nowoczesnym i dochodowym...





Przyznam się od razu, że tak jak jestem wielkim fanem "Latającego Cyrku Monty Pytona", tak nie jestem wielkim fanem Gilliama reżysera (m.in. "Brazil", "Przygody Barona Munchausena", "The Fisher King"). Szanuję oryginalność talentu, podziwiam bogactwo wyobraźni itd., no, ale to nie moja "cup of tea". "Parnassus" jest zaś filmem, który właściwości jego stylu (m.in. dzięki komputerowym efektom specjalnym) doprowadza do skrajności. Mamy więc w nim barokowy przepych obrazów - przy jednoczesnym zaniku dramaturgicznego napięcia. Są tu sceny malarsko błyskotliwe, znakomite, ale też takie, które robią wrażenie, że po prostu przyszły akurat twórcy do głowy i postanowił je zrealizować bez dbałości o fabularne konsekwencje.



Panujący w "Parnassusie" chaos - paradoksalnie - bardzo jednak pomógł reżyserowi, gdy - wobec śmierci głównego wykonawcy - Heatha Ledgera w połowie zdjęć - dalsze jego kręcenie stanęło pod znakiem zapytania (a przypomnijmy, że pechowiec Gilliam już raz musiał wycofać się z filmu "Człowiek, który zabił Don Kichota" w trakcie jego realizacji). Zmarłego aktora - w scenach, gdy gra swoistego przewodnika po świecie fantazji - zastąpili przyjaciele gwiazdorzy (Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell). W filmie o bardziej spójnej konsystencji taka wymiana byłaby bardzo ryzykowna - tu, w świecie tak pełnym dowolności, ani przez moment nie razi.



Oczywiście "Parnassus" nie jest czczą zabawą w układanie obrazów: jest hołdem złożonym wyobraźni, która może wyzwalać i zbawiać, jak również nieco elegijną opowieścią o prawdziwych artystach, którzy we współczesnej kulturze, coraz mniej wyobraźnię ceniącej, stają wobec diabelskiego dylematu: zyskać sławę i bogactwo, ale stracić duszę - czy odwrotnie? Z tego punktu widzenia jest w tym nierównym i niespójnym filmie jakaś wyższa konsekwencja


Obejrzyj zdjęcia z premiery filmu!


Moja kariera to ciągłe pomyłki - wywiad z Gilliamem!


"Parnassus" Wielka Brytania, Kanada, Francja 2009. Reż. Terry Gilliam. Wyst.: Christopher Plummer, Heath Ledger, Lily Cole, Tom Waits



  • Parnassus **** 7eki 08.01.10, 19:34

    Czasami największe zło czai się w głowach ludzi biednych i anonimowych, adzieła sztuki, chociażby nie wiadomo jak ogromne, nie są w stanie pokazaćpotęgi wyobraźni.»

  • Zadziwiający Doktor Parnassus michux 10.01.10, 19:22

    Dla mnie to powalająca wizualnie nowoczesna bajka (tylko dla kogo? dla dziecinie, dla dorosłych też nie? nie wiadomo). Niestety nierówna. Momentami zbliżasię do arcydzieła, by zaraz odjechać»

  • Re: Parnassus **** radoslaw1231 09.04.10, 10:09

    Mnie ,,Parnassus'' nie zachwycił, może dlatego, że reżyser się już po prostupowtarza..:)»