Amelia Earhart **

PAWEŁ T. FELIS
2010-02-12, ostatnia aktualizacja 2010-02-11 15:01
Amelia Earhart
Amelia Earhart

USA 2009 (Amelia). Reż. Mira Nair. Aktorzy: Hilary Swank, Richard Gere, Ewan McGregor, Christopher Eccleston

Przeraźliwie nudna biografia postaci skądinąd fascynującej - pierwszej kobiety, która przeleciała nad Atlantykiem, feministki upominającej się o prawa kobiet, damy walczącej o swoją pasję (latanie), ale i niezależność (w filmie podkreśla ją nawet złośliwy komentarz wobec tekstu małżeńskiej przysięgi - zakochany Richard Gere szybko ratuje sytuację: "Wyrzućmy to, zanim panna młoda nie ucieknie sprzed ołtarza"). Bo tytułowej Amelii Earhart nikt nie był w stanie kontrolować - nie była wierna mężowi (choć tworzyli przez lata zgrany tandem), nie poddawała się społecznym konwenansom, lubiła ryzyko i od ryzyka była uzależniona.

Film Miry Nair opowiada jednak o Amelii Earhart w sposób tak staroświecki, że chwilami wydaje się to zabiegiem celowym - jakby reżyserka "Monsunowego wesela" chciała świadomie bawić się w pastisz niemodnego kina sprzed lat. Jest w "Amelii " coś z rzewnego romansidła i pompatycznej powiastki z przesłaniem (grająca Amelię Hilary Swank co chwila rzuca pretensjonalne uwagi o wolności, przestworzach i marzeniach), a wszystko to daje ostatecznie niezamierzony efekt groteskowy. Patrząc na androginiczną Hilary Swank, trudno zorientować się, dlaczego Earhart była postacią wyjątkową - sposób, w jaki pokazane zostaje latanie (ciśnie się jedno słowo: kicz), każe zadać sobie nawet niepoprawne pytanie: naprawdę nie ma na świecie nic bardziej fascynującego?