Sala samobójców *****

PAWEŁ T. FELIS
2011-03-04, ostatnia aktualizacja 2011-03-03 10:21
Sala samobójców
Sala samobójców

Polska 2010. Reż. Jan Komasa. Aktorzy: Jakub Gierszał, Roma Gąsiorowska, Agata Kulesza, Krzysztof Pieczyński, Bartosz Gelber, Kinga Preis, Danuta Borsuk

Film 'Sala samobójców' powstał we Wrocławiu
ITI Cinema
Film 'Sala samobójców' powstał we Wrocławiu
Film 'Sala samobójców' powstał we Wrocławiu
ITI Cinema
Film 'Sala samobójców' powstał we Wrocławiu
Jeśli reżyserzy debiutanci czymś grzeszą w Polsce najczęściej, to zachowawczością - są ostrożni do bólu, przewidywalni, zatrważająco nijacy. Jan Komasa do tej grupy nie należy. W "Sali samobójców" - debiucie mocnym i ważnym - udowadnia przede wszystkim, że reżyserski fach ma w małym palcu: ogląda się ten film (nie przypadkiem pokazywany w Berlinie w prestiżowej sekcji Panorama Special) jak światowe kino. Ale Komasa na tym nie poprzestaje - idzie pod włos i brawurowo ryzykuje, próbuje "wąchać" czas, w którym żyje, i opowiada o młodości zakotwiczonej tu i teraz, niepokornej i naiwnej jednocześnie.

Taką właśnie młodość manifestuje szykujący się do matury Dominik (Jakub Gierszał to kolejne odkrycie polskiego kina) - nosi charakterystyczne włosy z długą grzywką, ubiera się z hipsterską nonszalancją i zgrywa pewnego siebie chłopca z nadprzeciętnego domu. Nie każdy nastolatek chodzi przecież do prywatnej szkoły dla bogatych, nie każdy wożony jest przez szofera i nie każdy zakłada na studniówkę garnitur od modnego projektanta. A jednak Komasa dość szybko tę pewność siebie bohatera rozbraja - Dominik sam nie wie, kim jest: seksualnie (zakochuje się w koledze czy tylko prowadzi z nim biseksualną grę?), towarzysko (gdy zostaje upokorzony na Facebooku, balon pychy pęka od razu), rodzinnie. A skoro nie wie, "chowa się" w internecie - tu jest tylko awatarem, który razem z innymi anonimowymi użytkownikami komputerów bezradnie zatapia się w wirtualnym świecie.

Tych podróży w wirtualność (sporą część filmu stanowią animowane fragmenty) jest zdecydowanie - przyznaję - za dużo. Zbyt mocno skupia się Komasa na relacji Dominika z internetową koleżanką Sylwią (Gąsiorowska), bo przecież ten związek - a może tylko fantazja na temat związku? - jest świadomie płytki, oparty na powtarzanych jak zaklęcia banałach ("świat jest zły"). Nawet świetnie zarysowani (i fenomenalnie grani przez Agatę Kuleszę i Krzysztofa Pieczyńskiego) rodzice stają się w pewnym momencie tylko groteskową wizją ojca i matki, którą od nastolatka dzieli przepaść.

Z drugiej strony tak właśnie widzi rzeczywistość Dominik. To on kreuje Sylwię na "heroinę", choć to tylko manierycznie powtarzająca truizmy przeciętna dziewczyna z blokowiska. To on stawia mur między sobą i rodzicami, wyśmiewając ich nieprzystawalność do dzisiejszego świata (a nie trzeba kursu z Facebooka, by wiedzieć, że internet można wyłączyć). Bo Komasa - co okazuje się w "Sali samobójców" najciekawsze - wcale nie jest w swoich bohaterach zakochany. On tę rozedrganą, chwytającą się mrzonek młodość świetnie rozumie, co nie znaczy, że pokazuje bez ironii i rozgrzesza.

Łatwo oczywiście ten film zbanalizować, może nawet wyśmiać. Ja widzę w nim hipnotycznie szczery, upiornie wgryzający się w pamięć, działający głównie przez emocje portret młodzieńczej choroby dorastania. Zmieniają się - pokazuje Komasa - okoliczności i gadżety, narzędzia i taktyki, ale młodość zawsze boli tak samo. Od wieków jest w tym bólu coś banalnego, pretensjonalnego. Ale czy to znaczy, że nieautentycznego?

Moja słabość do młodego polskiego kina, o której czytelnicy "Gazety Co Jest Grane" wiedzą doskonale, każe mi więc dorzucić w ocenie "Sali samobójców" - mimo wszystkich moich zastrzeżeń do filmu - piątą gwiazdkę. Na wyrost oczywiście (czwórki z plusem dać nie mogę), ale z nadzieją, że to właśnie Jan Komasa w tym kinie jeszcze nieźle namiesza.



  • Sala samobójców ***** wojtek_pszoniak 03.06.11, 17:38

    Podciągnę ten wątek gdyż niedawno dane mi było zobaczyć ten świetny jak na Polskie warunki film, a zaraz zaczyna się festiwal w Gdyni na którym ten obraz będzie rywalizował o główną nagrodę »

  • Re: Sala samobójców ***** 3-tylko 07.07.11, 09:40

    jak na polskie warunki, polskie budżety filmowe Sala Samobójców to mistrzostwo świata!»