Jak rozpętałem bitwę o "Katyń". W internecie

Zbigniew Basara
2008-02-07, ostatnia aktualizacja 2008-02-06 22:14

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Katyń"
Fot. Piotr Bujnowicz / Fabryka Obrazu

Tak jak dla innych Polaków z pokolenia dzisiejszych 40-latków Katyń był dla mnie w młodości tematem bolesnym i zakazanym. W domu mówiło się o zbrodni ściszonym głosem, nauczyciele nie mówili o Katyniu wcale. Dlatego wiadomość o nominacji "Katynia" do Oscara uradowała moje serce.

ZOBACZ TAKŻE
Filmy
Kilka dni później zobaczyłem, że film Andrzeja Wajdy zajmuje ostatnie miejsce w internetowym plebiscycie czytelników "New York Timesa" (14 proc. głosów w kategorii filmów obcojęzycznych, niewiele ponad 1400 kliknięć) i ustępuje miejsca austriackim "Fałszerzom", izraelskiemu "Beaufort" , rosyjskiemu "12", a nawet kazachskiemu "Mogołowi".

Tydzień temu na zebraniu w nowojorskim "Nowym Dzienniku", w którym jestem redaktorem, zgłosiłem pomysł apelu do Polaków o udział w plebiscycie "New York Timesa". Napisaliśmy m.in.: "Oscar dla filmu Wajdy byłby czymś więcej niż kolejnym wyrazem uznania dla wielkiego polskiego reżysera filmowego i teatralnego. Dzięki najwyższemu filmowemu trofeum "Katyń" mogliby obejrzeć ludzie w USA i na całym świecie, dzięki czemu dowiedzieliby się o haniebnym mordzie na polskich oficerach z rozkazu Józefa Stalina". Nikt nie może oczywiście przesądzić o wyniku głosowania członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, ale oto nadarza się okazja, by jednym kliknięciem na klawiaturze komputera wywindować "Katyń" w oscarowym plebiscycie czytelników (...) najbardziej opiniotwórczej gazety w USA".

Już kilkanaście godzin po ukazaniu się apelu "Katyń" wysunął się na prowadzenie. Tydzień później film Wajdy wyprzedza o kilkadziesiąt długości resztę peletonu. Do wczoraj zagłosowało na niego prawie 80 tysięcy osób - 90 proc. głosów w tej kategorii "Fałszerze" mają 3 proc., tyle samo "Beaufort", a "12" i Mongoł - po 2 proc.)

Apel "Nowego Dziennika" podchwyciły media w Polsce, a maile z apelem krążą po całym świecie - docierają do internautów nie tylko z Polski, ale i z zachodniej Europy. Redakcja czytanego codziennie przez miliony osób "NYT" na masowy odzew Polaków zareagowała nerwowo: cztery dni temu na stronie z plebiscytem pojawiło się ostrzeżenie, że "wyniki tego nieformalnego głosowania odzwierciedlają tylko opinie uczestników głosowania, a kwestionariusz nie powinien być używany do innych celów niż plebiscyt".

Jak głosować?

Wchodzimy na stronę www.nytimes.com. Po lewej stronie w kolumnie z nazwami działów wyszukujemy kategorię "Movies" w dziale "Arts". Klikamy na "Interactive Awards Ballot". Tu możemy zaznaczyć swoje typy do Oscara w każdej kategorii lub tylko "Katyn" w kategorii "Foreign Language Film". Potem naciskamy "submit" na dole kwestionariusza i dzięki nam pozycja "Katynia" rośnie. Z jednego komputera głosować można tylko raz.

basara@dziennik.com

Źródło: Gazeta Wyborcza