5
głosów
Anderson skupia jednak wokół jednego z najważniejszych problemów swojego kina: w naszą naturę (w męską naturę?) wpisany jest egoizm, walka samolubnego, czasem leniwego "ja" z empatią wobec bliskich, starcie ambicji z pragnieniem spokoju i porządku.

W technice anty komputerowej z charakterystycznym komicznym scenariuszem. Jak to u Andersona bywa, śmieszy bardziej jako całość.
Może i pomysł ciekawy, tematyka może i dojrzała. Ale co z tego...? Scenariusz kuleje. Dużo przeskoków, narracja chaotyczna, widz się gubi i nie może dojrzeć tego o co w tym filmie może chodzić. ...
Dla dzieci; Animowany
Reż. Pete Docter
Wyst.
Dla dzieci; Animowany
Reż. Philippe Lord, Chris Miller
Wyst.
Dla dzieci; Animowany
Reż. Hoyt Yeatman
Wyst.
Dla dzieci; Animowany
Reż. David Bowers
Wyst. Nicolas Cage, Bill Nighy
Bądź pierwszy w tym tygodniu i napisz swoją recenzję!