7
głosów
Nakręcić śmiertelnie nudny film o legendarnym przestępcy z Dzikiego Zachodu jest sporym osiągnięciem, jednak australijskiemu reżyserowi ("Chopper") się to udało.

Kłopot, jaki sprawia oglądanie filmu Australijczyka Andrew Dominika pod długim, stylizowanym tytułem, jak z początków kinematografu, polega na tym, że odwołuje się do legendy, która nie została przez nas przyswojona.

Film ma w zasadzie wszystko, co uznaje się za atrybuty gatunku [westernowego], z wyjątkiem może jednoznacznej wykładni moralnej. Należy się jednak zastanowić, czy film Dominika jest westernem, czy też pod westernowym kostiumem nie kryje się całkiem inna historia.
Mroczny, rozdarty Brad Pitt jako Jesse i pokręcony Casey Affleck w roli Roberta Redforda stworzyli pełnokrwiste i niejednoznaczne kreacje. To właśnie dzięki nim historia o chłopaku, który zabija swego idola, pozostaje wielowymiarowa i tajemnicza.
Nie zgadzam się z myślą zawartą w recenzji. Według Tadeusza Sobolewskiego filmowcy XXI wieku nie są zdolni wskrzesić dawnego bohatera. To prawda, ale taka sama, jak ta, że Jesse'go Jamesa nie byli ...
Historia o tych niechcianych i nielubianych, przysłowiowych tchórzach, ale czy naprawdę oni są, aż tacy strachliwi. Historia o fascynacji idolem, do tego stopnia, że się go zabija. Mało? ...
Świetny film z fantastycznym Bradem Pittem (czapki z głów). Chwilami rzeczywiście troszkę się dłuży, ale mimo wszystko uważam, że twórcy zasługują na duże brawa. Film o amerykańskich gangsterach ...
Western
Reż. James Mangold
Wyst. Russel Crowe, Christian Bale
Western
Reż. Takashi Miike
Wyst. Hideaki Ito, Masanobu Ando
Dramat
Reż. Tom Kalin
Wyst. Julianne Moore, Stephen Dillane
Komedia
Reż. Ryszard Zatorski
Wyst. Maciej Zakościelny, Anna Cieślak
| 1 | dorotaniejest | Nietykalni | 1 głos |