3D faktycznie wymiata. Wiele postaci, dialogów i motywów jest na tyle intertekstualnych, że dzieciarnia, a i większość rodziców nudzi się na sali jak mopsy, nie wyłapując tego, co oglądają. To nie bardzo jest film dla dzieci (mam wrażenie że i tak go złagodzono, bo pewne sceny na trailerze wyglądały inaczej, niż w kinie) O sile tego filmu stanowią dialogi i cytaty z innych filmów i życia politycznego, które trzeba znać, żeby się jako tako bawić. Niestety, ostatnie pół godziny to mordęga, bo wszystko zaczyna dziać się na poważnie, z szybka akcją i na domiar złego z morałem. To psuje wrażenie.









