Gazeta.pl > Film >  Recenzje Repertuary Zwiastuny Gabinet dr. Caligari Recenzja

Recenzja Gabinet dr. Caligari

12.07.09, 19:26

Na jarmarku w prowincjonalnym miasteczku dwojka przyjaciol Alan i Francis odwiedza gabinet doktora Caligari. W czasie pokazu lunatyk Cesare - podopieczny dr Caligari, bedacy pod jego absolutna wladza - budzi sie z glebokiego snu i przepowiada Alanowi rychla smierc. Nastepnego dnia Alan zostaje zamordowany. Jego przyjaciel postanawia rozwiazac zagadke, która doprowadza go do tajemnicy szalonego doktora, wykorzystujacego Cesare do mordowania ludzi. „Gabinet doktora Caligari” to klasyka kina grozy i tylko w taki sposob można go chyba dziś ogladac. Jak dobry kawalek historii kina. Trudno zeby zaskakiwal wyszukanymi efektami specjalnymi skoro powstal 89 lat temu (sic!). Tym niemniej, jak na owe czasy, scenografia jest niezwykle plastyczna i w podobny sposob umowna i nierzeczywista, jak w „Dogville” Larsa von Triera. Wymaga od widza wysilku i pracy wyobrazni. Z pewnoscia nie wywoluje już dziś efektu przerazenia, jak lata temu, ale budzi zachwyt pomyslem i konsekwencja. Fabula nie przeraza ani nie straszy, nie ma takiej mozliwosci. Ale „Gabinet doktora Caligari” niewatpliwie pokazuje jaka droge musial przejsc ten gatunek filmu, aby uzyskac dzisiejsze oblicze. Dobra lekcja historii kina.

Zobacz także

Premiery tygodnia
Newsletter

Zamów informacje o premierach tygodnia na swój adres e-mail. Zobacz przykład

Wybierz recenzję tygodnia: