Straszna nuda,ale to film,który trzeba obejrzeć, choćby po to, aby zrozumieć, co przeżywają ludzie,którzy tracą małe dziecko. Uczy empatii,ale widziałam już setki takich filmów. Nic odkrywczego. Z cięzkich dramatów psychologicznych znacznie bardziej wolę "Time Out" Laurent Canteta.









