2 tylko za jak zwykle genialnego a mocno niedocenianego Kingsleya i za kilka prawdziwych momentów, zresztą w jego wykonaniu. reszta poniżej oceny pejzarzusie, widoczki, zranione ptaki, dziecki tańczące na plaży, zupełne absurdy scenariusza (nie można licytowac całosci domu za długi jednego z włascicieli, gdy jest on współłasnoscią, a gdy był długi były wspólne i dom był wspólny, to dlaczego zawiadomienie o jego licytacji nie poszło tez do brata głównej bohaterki), connely nieprzekonywująca jako była narkomanka i alkoholiczka, jej kochanek policjant żałosny i jeszcze bardziej nieprzekonywujacy polecam tylko wielbicielon srodowego "kina akcji" na tvp1









