Dobry film, z bardzo dobrymi momentami ale bez "tego czegoś" co kwalifikowałoby go do miana arcydzieła. Szkodzi mu pewna łopatologia i obniżenie poprzeczki tak aby jak najwięcej ludzi obejrzało i zrozumiało. Ale oczywiście jest to porządna wajdowska robota filmowa z ciekawą perspektywą poznawczą (uwypuklenie przeżyć matek, żon, córek, sióstr żołnierzy), ze wstrząsającą, dobrze zrobioną końcówką i taktownym, refleksyjnym, oryginalnym zakończeniem. Potworna historia, potworne czasy, oby już nigdy nie wróciły. Polecam wybrać się do kina na bolesną lekcję naszej pogmatwanej Historii...









