Zupełnie przerażający jaki fil może nakęcić Zanussi aby przypodobać się publiczności. Albo w innym celu, no ale trudno się domyślić w jakim. Naładowany postaciami z seriali film opowiada o nawróceniu na prawe życie bezdusznego rosyjskiego biznesmena po wstawieniu mu cudzego serca. Szereg zupełnie niewiarygodnych i bzdurnych przypadków prowadzi do tego, że nawraca się on i staje wspaniałym człowiekiem. Większej bzdury świat nie widział. Zupełnie nie wiadomo czy z tego filmu należy się śmiać czy nad nim litować, tak samo nad aktorami, którzy w nim wsytępują. Wszystkie wątki (w tym miłosny między dwójką młodych ludzi) są kompletnie niewiarygodne. Jedynie mała rólka Niny Andrycz jakoś oświetla to straszliwe ciemne pustkowie. I akurat Doda do tego wszystkiego pasuje doskonale - ten film jest jak ona - niesmaczny i tani. Gdyby zrobił go jakiś młody reżyser to nawet coś by można było pochwalić, choćby scenografię, ael tak to po prostu wstyd. I jakoś żal....









