Gazeta.pl > Film >  Recenzje Repertuary Zwiastuny Odlot Recenzje

Recenzje Odlot

  • Sortuj wg.
  • oceny przydatności
  • daty
17.10.09, 19:31

Klasyka produkcji dla małoletniego widza Klasyka w zakresie przesłania i morału. W formie natomiast, rzecz świeża i oryginalna. W odróżnieniu od bohaterów typu Superman który jest po prostu super i może wszystko, oraz od bohaterek typu Barbie których cała wartość polega na tym by być piękną (a głównie niezdrowo chudą!)ci tutejsi bohaterowie są tak zwyczajni i "nie-fajni" że każdy młody człowiek nie musi koniecznie stać się jednym z nich. A jednak ta nie-fajna para, fajtłapowatego tłuścioszka i zgryźliwego starca pokazuje się z całkiem dobrej strony i da się ją polubić! A poza tym jakie ma przygody!!! Dodatkowym miłym akcentem jest powrót do korzeni Disney'a, czyli do ilistracji muzycznej posiłkującej się klasycznymi kawałkami muzyki poważnej. W Odlocie bardzo zgrabnie ten powrót przemycono. (i na marginiesie: ludzie! błagam o nieco wstrzęmięźliwości w posługiwaniu się rubasznym śmiechem! Owszem, film jest zabawny ale bez przesady...na moim seansie od pewnego momentu jako główna bohaterka występować zaczęła pani siedząca jakieś 5 rzędów przede mną(zaręczam że ten śmiech słyszalny był w kazdym zakątku sali). Moje dziecko zaczęło bardziej interesować się dziwnym zachowaniem tej pani niż tym co na ekranie)

20.10.09, 12:10

OSTRZEGAM! To NIE jest film dla dzieci. Kolejny tego typu. Cóż z tego, że dobrze zrobiony. Cóż z tego, że z pseudomorałem. Dziecko zapamiętuje jedno, że bardzo się BAŁO. Sfory najgroźniejszych ras psów, szczerzące zęby w 3D, do tego ogłuszający (w kinie Arkadia) dźwięk, zupełnie nie dostosowany do uszu młodego widza(podobnie zresztą jak gabaryty i waga megaokularów), wszystko to sprawia, że odradzam ten film odpowiedzialnym rodzicom. Szukałam recenzji przed zabraniem mojego 6-letniego syna na tę "produkcję", ale nie znalazłam szczerej wypowiedzi. Same sztuczne peany, na które dałam się nabrać. Nie wiem, kto mógł zrobić taki film z myślą o dzieciach? O jakich dzieciach? I właściwie dla jakiej grupy wiekowej on powstał? Tego nie wiedzą chyba nawet twórcy, dlatego brak informacji o ograniczeniach wiekowych.

30.09.09, 12:27

Na filmie " Odlot" ( swoja drogą beznadziejna polska wersja tytułu...) byłam dwa razy, we Francji. Widziałam więc jedynie wersję francuskojęzyczną (świetny dubbing!! brawo!!)i zakochałam się w tym filmie. Uważam, że jest on dużym sukcesem Disneya, powrotem prawdziwych bajek dla dzieci bez zbędnej brutalności, gwałtowności i przygłupawego humoru. Historia niezwykłej przygody starszego, zmęczonego zyciem człowieka i małego chłopca , który przez przypadek znajduje się w latającym domu starca rozgrywa się w malowniczej scenerii Ameryki Południowej, gdzie starzec wyruszył, aby spełnić dziecięce marzenia jego i jego zmarłej już żony, i zamieszkać w najpiękniejszym , rajskim zakątku świata... Opowieść o niezwykłej przyjaźni rodzącej się miedzy chłopcem i staruszkiem o tym, że marzenia zawsze są możliwe do zrealizowania i że czasem zamiast skupiać się na przeszłości, należy odrzucić wszystkie pamiątki i nostalgiczne myśli i otworzyć się na przyszłość, która zawsze ma nam coś do zaoferowania, a wszystko zależy od nas... Odlot to bajka dla wszystkich. I dla dzieci i dla dorosłych( a może nawet zwłaszcza dla dorosłych!). Początek- śliczny- cudowna sekwencja obrazów ukazujących przebieg życia głównego bohatera,teraz już starego człowieka, tak prawdziwie pokazana!Wydźwięk niezwykle nostalgiczny, przyznam się, że miałam łzy w oczach... Później część przygodowa, bardzo zabawna. Piękne krajobrazy, sam malowniczy obraz domu latającego za pomocą przyczepionych do niego balonów i prawdziwość, świeżość bohaterów sprawiają, że film ten ogląda się naprawdę z przyjemnością a jego przesłanie ma wydźwięk nieco nostalgiczny ale i optymistyczny zarazem!;)) Zabawny, wzruszający i niezwykle przejmujący!!

17.10.09, 12:59

Pixar po raz kolejny stworzył coś czego nie da się zapomnieć. W rzeczywistości ta animacja jest bardzo poważna, a balansowanie twórców pomiędzy tragizmem, a komedia jeszcze nigdy nie było tak idealne. ODLOT

28.05.09, 21:00

Bardzo udana produkcja Pixar'a. Odlot to nie tylko majstersztyk techniczny, ale też mądra i ciepła historia, która wzruszy i rozśmieszy widza w każdym wieku. To opowieść o tym że marzenia trzeba realizować i to niezależnie od tego ile się ma lat, o tym, że przyjaciół można znaleźć wszędzie, a dla prawdziwej miłości można popełnić największe szaleństwa i zadziwić siebie samego. PIĘKNE!!!

19.10.09, 22:40

Bajka nie dla dzieci tylko dla dorosłych. Na filmie byliśmy w kilka rodzin. Dzieciom w wieku od 4 do 12 lat film w ogóle się nie podobał - młodsze się bały, starsze nudziły. Zachwcone były tylko mamy - że z morałem, że mądry i życiowy (po co 5 latkowi życiowa bajka?! mówiąca o przemijaniu - UMIERANIU, niespełnionych marzeniach ...). Reasumując to film dla DOROSŁYCH i dla dorosłych oczywiście byłyby cztery popcorny a nie jeden.

17.10.09, 15:39

Hm, trudno mi ocenić, bo nie obejrzałam do końca, ale moja 5-letnia córka prosiła, żeby wyjść, prawie się popłakała. Najbardziej przeraziły ją te gadające wredne psy. Nie pomogło siedzenie na kolanach i zasłanianie oczu. Wydawałoby się, że skoro film nie ma ograniczeń wiekowych, to spokojnie można się z doświadczoną filmowo i kinowo pięciolatką wybrać, zwłaszcza że w zwiastunie nie było grozy, ale dla nas Odlot okazał się wielką klapą. Ogólnie film właściwie mi się podobał i niechętnie wychodziłam, ale za niepotrzebne straszenie dzieciaków muszę odjąć punkty.

19.10.09, 15:13

Czy animacja może jednocześnie bawić, wzruszać i angażować wartką akcją? Pixar udowadnia, że tak. Twórcy "Wall-E" po raz kolejny zapraszają nas na niebanalną produkcję, która urzeka zarówno widzów młodszych, jak i tych wiekiem dojrzalszych. Więcej takich filmów! Carl Fredricksen - stetryczały starzec i emerytowany sprzedawca balonów - postanawia zrealizować swoje dziecięce marzenie i wyrusza w podróż do tajemniczej krainy w Ameryce Południowej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż środkiem transportu okazuje się być... dom unoszony przez tysiące balonów! Starcowi w podróży towarzyszy ambitny ośmiolatek, a po szczęśliwym lądowaniu wesołą ferajnę wzbogacają mówiący ludzkim głosem pies i ekscentryczny ptak. I jak z tak osobliwych składników wysmażyć pełnowymiarowy sukces? Peter Docter (autor "Monster Inc.") pokazuje, że można. Przygody kwartetu osobliwych bohaterów podbiły serca nastoletniej widowni w Stanach Zjednoczonych, a część amerykańskich krytyków widzi nawet w "Odlot" jednego z głównych oscarowych faworytów. Szalona akcja (polecam fanom Indiany Jonesa), niebanalny żart (daleki od taniego slapsticku), cenne przesłanie (marzenia nie są po to, aby je śnić, lecz by je realizować - niezależnie od wieku) plus odrobina wzruszenia i zadumy (nad przemijaniem, starością i ulotnością ziemskich uczuć). Jak tu się nie zakochać? Nie ukrywam, że "Odlot" mnie urzekł, a projekcję kończyłem z przeświadczeniem o dobrze spędzonym czasie i świadomością, że świat wcale nie jest taki zły, jak wydaje się nam na co dzień. Piękne ideały w finale biorą oczywiście górę nad złem i obłudą, fakt ten jednak nie drażni, acz krzepi i pociesza. Umiejętne operowanie nastrojem, angażująca akcja, błyskotliwe dialogi i znakomita ścieżka muzyczna składają się na film z najwyższej półki. Film, nie animację (dla tych, którzy wciąż widzą różnicę)! Na razie twórcy doczekali się skromnego wyróżnienia w Wenecji, "Odlot" zasługuje jednak na znacznie więcej. Widzom życzę więc miłego oglądania (gwarantowane), a Amerykańskiej Akademii Filmowej - odwagi (niepewne), której zbrakło przed rokiem, przy ocenie walorów "Wall-E". Niezdecydowanych zaś zapewniam - totalny odlot!

02.07.09, 13:26

Opowiastka o spełnianiu marzeń niezależnie od wieku. Świetna zabawa - i dla dużych, i dla małych - spłakałem się ze śmiechu.

20.10.09, 23:13

Czy Wy wszyscy piszecie poważnie? Ten film to masakra jakaś - w życiu bym na to dziecka nie zabrała. Najpierw umiera pozytywna bohaterka nie spełniwszy swojego marzenia, ubezwłasnowolniony dziadek wyrzucany z własnego domu, jego idol jest agresywnym wariatem, na dokładkę porąbane stado złych psów, w tym wszystkim biedny mały chłopczyk który tęskni za tatusiem... No i the best - finał - chłopczyk w końcu zdobywa odznakę a tatuś nie przychodzi :/ jakie traumy musiała przeżyć ta biedna osoba, która coś takiego zdołała wymyślić :(

poprzednia 1 2 3 następna
Zobacz także

Premiery tygodnia
Newsletter

Zamów informacje o premierach tygodnia na swój adres e-mail. Zobacz przykład

Wybierz recenzję tygodnia: