Gazeta.pl > Film >  Recenzje Repertuary Zwiastuny Genua. W³oskie lato Recenzje

Recenzje Genua. W³oskie lato

07.09.09, 11:52

Zacznê od tego, ¿e autentycznie ba³am siê w kinie. W³oskie lato nie tylko z ciep³em, s³oñcem i flirtem radosnym kojarzyæ siê musi. A Genua nie tylko z monumentaln± architektur±. Rodzina za¶ nie tylko z sielskimi obrazkami nawet je¶li dwie córki piêkne jak z obrazka. I tak nie dzieje siê w Genui. Bo strata ¿ony i matki oraz niewypowiedziane poczucie winy musi przynie¶æ gorzkie owoce. I uciec nie ma dok±d. Ani elfowo piêkna Kelly nie zag³uszy my¶li coraz to nowymi randkami ani Joe rzucaj±c siê w wir akademickich zajêæ nie s± w stanie powstrzymaæ nocnego krzyku Mary. Zreszt± to Ona w³a¶nie, najm³odsza, wydaje siê byæ najbardziej ¶wiadoma ca³ej sytuacji. Normalna, powolnie tocz±ca siê akcja. W tle ¶wietna w³oska rodzina, muzyka i spotkania z duchem. I coraz wiêcej dusznej atmosfery i uliczki, które mog± przestraszyæ. I zagubienie, samotno¶æ... Jednak zanim ujrzymy napisy koñcowe zd±¿ymy nabraæ otuchy. Ja nabra³am.

26.07.09, 14:34

"Genua..." raczej daje odczuæ, ni¿ opowiada - co siê dzieje po ¶mierci kogo¶ takiego jak matka... Ca³y film jest przesi±kniêty atmosfer± zagro¿enia, ¶mieræ jest ca³y czas obecna, chocia¿ - albo i w³a¶nie dlatego, ¿e siê o niej prawie nie mówi... Film bardziej o dzieciach, czy o prze¿yciach dzieci i ojca, ni¿ mê¿a, choæ mo¿na powiedzieæ, ¿e ka¿de z nich po swojemu odreagowuje. I to jest najbardziej poruszaj±ce w filmie i chyba prawdziwe - pokazuje jak po kontakcie ze ¶mierci± i ze strat± uruchamia siê w nas jaki¶ popêd ¶mierci - obie dziewczyny niebezpiecznie zbli¿aj± siê do jej granicy, jak by musia³y co¶ sprawdziæ.. Tu mi siê kojarzy "Bez lêku" Petera Weira, jednak o niebo lepsze, ale poruszaj±ce ten sam temat. Bo jednocze¶nie - co¶ w tym filmie nie domaga, jak by siê urywa³o i nie wygl±da to na zamierzenie re¿ysera. Kolejne sceny przera¿enia i uspokojenia nie sk³adaj± siê w ca³o¶æ, nic z nich nie wynika, a czujemy, ¿e powinno. No i Genova, nieprzyjazna, górzysta, kamienna, dobrze pokazana od strony czego¶ pierwotnego - dobrze ilustruje, a nawet gra w tym filmie...

15.07.09, 15:52

S±dz±c po tytule ostatniego filmu Michaela Winterbottoma „Genua. Letnie wakacje” zwiastuje nieskrêpowan±, wakacyjn± przygodê; taplanie siê w morzu beztroski, w s³oñca parz±cej mi³o¶ci… Wakacyjna aura unosi siê w filmie, ale motywem jak i determinant± dzia³añ bohaterów – dwóch sióstr oraz ich taty – jest strata. W wyniku niefrasobliwego gestu m³odszej córki – Mary – dochodzi do wypadku samochodowego, w którym ginie mama. Konsekwencj± tego zdarzenia jest wyjazd z zimnego, zatopionego w smutnych wspomnieniach Chicago. Samotny tato pragnie uwolniæ córki i siebie od wci±¿ drêcz±cych my¶li, koszmarów na ¶nie i jawie. Miejscem ich przeznaczenia staje siê Genua; w³oskie, ¶redniowieczne miasteczko, z zapachem morza, pizzy oraz espresso. Na pierwszy rzut oka, w nowym, wolnym od budz±cych bolesne wspomnienia mie¶cie, dramat ostatnich miesiêcy jest pozornie nieobecny, u¶piony, choæ przez ca³y czas „zjawa z przesz³o¶ci” jak cieñ snuje siê dos³ownie i w przeno¶nie za bohaterami. Ten urokliwy labirynt uliczek, w którym mo¿na biegaæ do utraty tchu kusi i wabi, a jednocze¶nie przera¿a przywodz±c na my¶l mityczny labirynt; bez wyj¶cia i zbawiennej nici Adrianny. Ta pl±tanina ulic jest metafor± tych skomplikowanych emocji, zawi³ych relacji miêdzy siostrami. Mary mimo pogodnego usposobienia, nosi w sobie mroczn± tajemnicê, która burzy jej codzienny spokój. Poczucie winy nie opuszcza j± ani na moment, zreszt± starsza siostra – Kelly – nie pozwala jej zapomnieæ. Wyobra¼nia staje siê katalizatorem dla t³umionego bólu oraz gryz±cego sumienia Mary, za spraw± tych dzieciêcych fantazji spotyka siê z duchem matki. Kelly prze¿ywa ¶mieræ mamy na swój nastoletni; buntowniczo-wojowniczy sposób. Rzuca siê w wir pierwszych namiêtno¶ci, poznaje tajniki kobieco¶ci i wkracza na drogê doros³o¶ci. Spêdza, wydawa³oby siê, typowe w wydaniu nastolatki wakacje; pla¿owanie, imprezowanie, jednak nag³e wybuchy z³o¶ci oraz strach, uruchamiany podczas podró¿owania pojazdami mechanicznymi, ¶wiadcz± o uchylonym wieczku Puszki Pandory. Michael Winterbottom bez towarzysz±cej zwykle tematowi ¶mieci pretensjonalno¶ci, patosu opowiada w niewymuszony, naturalny sposób o bezpowrotnej utracie kogo¶ bliskiego. Trochê na przekór, wbrew oczekiwaniom, w celach terapeutycznych kontrastuje owe tragiczne wydarzenie z letni±, ¶ródziemnomorsk± bryz±. Z wdziêkiem kamera poruszamy siê za bohaterami podpatruj±c ich perypetie. Na przyk³adzie dwóch sióstr oraz ojca pokazuje jak traumatyczne prze¿ycie odciska swoje piêtno na bohaterach, i ka¿dy z nich zmaga siê, cierpi w prywatnej jaki i uwodzicielskiej, w³oskiej przestrzeni. Re¿yser zdaje siê mówiæ, i¿ owszem, wakacyjna atmosfera sprzyja rozmarzeniu, chwilowemu zapomnieniu, natomiast prawdziw± ulgê przynosi dopiero zmierzenie siê z faktem, a nie wymykanie siê do miejsc, w wyobra¼niê czy przyjemnostki. W koñcu codzienno¶æ i tak dopada, dlatego rozs±dniej jest szukaæ zgody na to co nieuchronne i podj±æ próbê ¿ycia z tym. A stary, dobry kontynent pociesza, czaruje, wbrew obiegowej, propagowanej przez Henrego Jamesa opinii.

05.07.09, 17:15

Film z ambicjami, ale zawodzi. Próbuje oddaæ psychologiczn± rzeczywisto¶æ wychodzenia z tragedii rodzinnej przez ogl±danie z bliska g³ównych bohaterów i ich wzajemne relacje. Niestety te obserwacje s± psychologicznie nieprzekonywuj±ce. Jedyna dobrze zarysowana relacja to ta ³±cz±ca ojca z m³odsz± córk±. To mog³aby byæ mocna o¶ narracji, prowadz±ca do zdecydowanych rozwi±zañ, ale tak siê nie sta³o. Pozosta³e postaci wychodz± jakby papierowe. Film nie tylko nigdzie nie zmierza, ale te¿ donik±d nie dociera, niczego nie wyja¶nia, a g³ówni bohaterowie pozostaj± tacy sami na koñcu, jak na pocz±tku - nic siê w nich w ¶rodku nie zmieni³o. Wyszed³ film po prostu b³ahy.

20.06.09, 17:20

Film zaczyna sie od "wielkiego bum". W wypadku samochodowym ginie matka w wyniku niefortunnej zabawy corek. Aby po tragedii powrocic do normalnego zycia, Joe (Colin Firth) postanawia wraz z corkami wyjechac do zalanej sloncem Genui. Mogloby sie wydawac, ze decyzja o zmianie miejsca, i to na tak urokliwe, jak Genua, zalatwi sprawe. Nic bardziej mylnego. I jezeli ktos nastawil sie na sympatyczne, wakacyjne kino, to bardziej pomylic sie nie mogl. Co prawda, jest tu i plaza sloncem zalana, labirynt charakterystycznych dla Genui uliczek, moc zabytkow, a nawet przedsmak romansu, ale poza tym niewiele ma to wspolnego z letnia kanikula. Dramat rodzinny wisi w powietrzu. Dramat swietnie przedstawiony i zagrany. Bez niepotrzebnego epatowania widza. Dokladnie tak, jak to zazwyczaj odbywa sie w zyciu. Nie ma wiec tu fajerwerkow i dla zadnego sensacji widza, nuda bedzie wialo. Ale film do nudnych nie nalezy. To dobrze opowiedziana rodzinna historia ze sloneczna Genua w tle. Szczegolne brawa dla Haney-Jardine, ktora zagrala kilkuletnia Mery. Jest nieprawdopodobnie wiarygodna! Chyle czola! Niejedna dojrzala aktorka moglaby sie od niej uczyc. Polecam dla wybranych.

17.06.09, 14:08

Dziwny film, mocno wybuja³y. Obiecuje znacznie wiêcej ni¿ dostarcza. Ani Genua nie jest taka okropna jak j± tu maluj±, ani prozaiczne ¿ycie nagle osamotnionego rodzica nie jest takie straszne jak tu maluj±, ani nowa partnerka dla wdowca nie jest taka grzeszna jak chciano by j± tu widzieæ. I wszystko to ogl±da siê bardzo ciê¿ko i mêcz±co (dos³ownie mêcz±co, bo kamera jednak za bardzo trzyma siê bohaterów). Za wiele tu ha³asu o nic.

13.06.09, 19:46

UROCZO NIEPOKOJ¡CY (I DO TEGO Willa Holland W ROLI KELLY PO PROSTU PRZE¦LICZNA )

Zobacz tak¿e
  • ¦wietliki w ogrodzie

    Dramat

    Re¿. Dennis Lee

    Wyst. m.in. Ryan Reynolds, Julia Roberts

  • Caos calmo

    Dramat

    Re¿. Antonio Luigi Grimaldi

    Wyst. m.in. Nanni Moretti, Valeria Golino

  • Oszukana

    Dramat

    Re¿. Clint Eastwood

    Wyst. Angelina Jolie, Jeffrey Donovan

  • Spotkanie w Palermo

    Dramat

    Re¿. Wim Wenders

    Wyst. Milla Jovovich, Dennis Hopper

Premiery tygodnia
Newsletter

Zamów informacje o premierach tygodnia na swój adres e-mail. Zobacz przyk³ad

Wybierz recenzjê tygodnia: