Poprawnie zrobiony od strony warsztatowej film próbujący podnieść do rangi
arcydzieła oklepane do bólu prawdy o traumie, jaką pozostawia trudne
dzieciństwo, na którą lekarstwem może być miłość. "Prawdy" jak z popularnego
podręcznika psychologii. Sztuczne, nieprawdziwe. Kolejny dowód naiwności
polskich filmowców, którym wydaje się, że jeżeli sam temat będzie trudny i
bolesny, uzyska się jakościowo coś znacznie lepszego od poziomu "Klanu". Całe
szczęście, że dość powściągliwa rezyseria łagodzi to wrażenie.
Największy plus to odkrycie, że Żebrowski potrafi być bardzo dobrym aktorem -
chętnie zobaczyłbym go w lepszym i naprawdę głębokim scenariuszu.