Film pokazuje 2 młodych mężczyzn - przyjaciół, wyruszających w podróż życia - podróż, która ukształtuje ich jako dorosłych ludzi (nie obfitując jednak w mega- dramatyczne wydarzenia i zwroty akcji, odpowiadające jednoznacznie na pytanie z czego zrodził się El Commendante). Film drogi - historia naszkicowana. Taki szkic do ewolucji rewolucjonisty- człowieka, ewolucji przyjaźni. Dający tylko wskazówki, a nie jednoznaczne odpowiedzi. Dobry klimat, dobra gra aktorów. I poczucie, że każda "ikona" była wcześniej człowiekiem. Polecam









