To czy warto obejrzeć Katyń zależy od odpowiedzenia sobie na pytanie: czy ja w ogóle chcę obejrzeć film poświęcony tej tematyce? Jeśli cię to nie interesuje, nie uważasz, że należy rozgrzebywać stare rany, odgrzebywać ten temat, nie wzrusza cię historia, nie idź, bo pójście pewnie nic nie zmieni a jeżeli już, to pewnie na gorsze. Nie sugeruj się opiniami innych, nie ulegaj temu, że inni idą i innym naporom. Zdecyduj sam(-a)... Ja poszłam, byłam, widziałam, bo... lubię czytać, oglądać, słuchać o czasach wojny. I się nie roczarowałam, choć są zarzuty, że to komercja itp... Nic bardziej mylnego... Piękny, "spokojny" film z ujmującą muzyką. Dziś mija tydzień od dnia, w którym go obejrzałam a on wciąż tkwi w moich myślach. Tak naprawdę dotarło do mnie, co tak naprawdę się stało tam w Katyniu i co się działo potem.
Rzeczywiście 10 ostatnich minut filmu robi mocne wrażenie, ale żadna minuta filmu nie jest stracona, nie ma dłużyzn... toczy się życie i to życie właśnie zostało pokazane w filmie, normalne codzienne życie ludzi w oczekiwaniu na wieści o bliskich.
Pewnie większość z nas ma kogoś w rodzinie, kto coś wie o Katyniu z autopsji, otarł się o niego, stał obok kogoś, kto został zabrany do Katynia... Historii nie zmienimy, ale możemy ją poznać. Film ukazuje problem, pokazuje historię. Szczerze polecam jego obejrzenie, bo naprawdę warto... i nie dlatego, że jest w nim tyle "gwiazd" polskiego ekranu, bo tak naprawdę żadna rola nie jest główna, wszystkie są ważne. Fantastyczna rola Englerta jako generała... starzł w dziesiątkę... ten jego spokój i powaga. Stenka rewelacja jako Generałowa...Ostaszewska i Żmijewski bardzo dobrzy, nawet muszę chylić czoła Małaszyńskiemu, za którym nie przepadam... Brawo!
Zdecydujcie sami... ja na pewno kupię ten film na DVD do domowej biblioteki.