
Nigdy nie pytaj o mocz i Polańskiego
Tak powinno brzmieć nowe przykazanie dla przeprowadzających wywiad z Faye Dunaway. Dziennikarz z brytyjskiego 'The Guardian' o tym nie wiedział. I skończył marnie
Faye Dunaway, niezapomniana Bonnie z filmu Arthura Penna i Evelyn z "Chinatown" Romana Polańskiego, jest znana z gwiazdorskich kaprysów. Pewnych pytań po prostu NIE NALEŻY jej zadawać, bo może źle zareagować. Dunaway odwiedziła w tym roku Polskę - była honorowym gościem gdańskiego Festiwalu Gwiazd. Wówczas pojawiła się nawet na konferencji (co prawda z ponad godzinnym opóźnieniem), była bardzo uprzejma i deklarowała, że "serdecznie uściskała się z Romanem". Tak wyglądało spotkanie przyjaciół po latach:
Jednak jak wynika z relacji dziennikarza "The Guardian" blond diva nie zawsze jest urocza.
Przeprowadzałem wiele wywiadów i bywały one różne. Jednak nigdy rozmówca na mnie nie nawrzeszczał i nie wyrzucił za drzwi. Potem spotkałem Faye Dunaway.
Powszechnie znany jest fakt, że na planie "Chinatown" dochodziło do spięć pomiędzy reżyserem a aktorką. Dlatego może nie powinniśmy się dziwić, że gdy dziennikarz zadał Faye pytanie:
Czy to prawda, że wylałaś na Polańskiego szklankę z moczem?
ta zareagowała dość gwałtownie... A wyrzucony dziennikarz usprawiedliwia się, że "chciał tylko wyjaśnić krążące pogłoski". I pociesza się tym, że innym przeprowadzającym wywiady z Dunaway też się dostawało (na dowód: genialne nagranie, w którym aktorka tłumaczy, o co można ją pytać, a o czym nie WOLNO rozmawiać - jakoś tak się złożyło, że tematów z tej drugiej grupy jest trochę więcej)
Faye, i tak cię kochamy za rolę Bonnie, nawet jeśli zdarzyło Ci się kilka niewypałów (jak "Małpa w hotelu"). Zresztą czego tu się wstydzić? Rozmowy o porażkach mogą być inspirujące.
grom
Lubisz chodzić do kina i chcesz poznać recenzje z Co Jest Grane już w czwartek po południu? Zapisz się na newsletter filmowy KLIKNIJ TUTAJ















