Gazeta.pl > Wiadomości filmowe >  teksty

"Pozwól mi wejść" zanim nadejdzie "Zmierzch"

Wampirzyca Eli - anioł stróż dwunastoletniego Oskara

Wampirzyca Eli - anioł stróż dwunastoletniego Oskara

Zmierzch to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku. Zanim jednak fani doczekają się premiery wampirycznego bestsellera Stephenie Meyer, mają okazję poznać skandynawskie kino grozy, które rzadko gości na ekranach polskich kin

 

"Pozwól mi wejść" Tomasa Alfredsona opowiada historię zamkniętego w sobie Oskara, którego dręczą szkolni koledzy. Podczas samotnych zabaw na podwórku dwunastolatek poznaje swoją rówieśniczkę, tajemniczą Eli. Nieznajomi szybko odnajdują wspólny język i zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Przyjaźń Oskara i Eli stanie jednak przed poważnym wyzwaniem, kiedy chłopak odkryje, że jego sympatia jest... wampirzycą!

 

Alfredson zrealizował "Pozwól mi wejść" na motywach świetnie przyjętej przez czytelników i krytyków, bestsellerowej powieści o tym samym tytule. Scenariusz filmu napisał twórca oryginału, John Ajvide Lindqvist. Owocem tej współpracy jest naprawdę porządny horror, przekazujący w bezkompromisowy sposób wiele prawd o ludziach.

 

 

"Pozwól mi wejść" zbudowano na bazie wyrazistych kontrastów. W pierwszej części filmu reżyser stworzył sugestywny oraz brutalny obraz dorastania, osadzony w pesymistycznej przestrzeni na przedmieściach Sztokholmu. Chłodnym okiem kamery (operator Hoyte Van Hoytema został wyróżniony za najlepsze zdjęcia na festiwalach w Montrealu i Goteborgu) obserwujemy zarówno bezwzględne zachowanie prześladowców Oskara, jak również morderstwo, dokonywane w imię poświęcenia płynącego z rodzicielskiej miłości. Śnieżna sceneria szwedzkich peryferii zyskuje w ten sposób niezwykle mroczny odcień i mocny akcent w postaci brunatnych plam krwi.

 

Po pewnym czasie "Pozwól mi wejść" z niemal naturalistycznego dramatu przeradza się w romantyczny horror. Elementy fantastyczne Alfredson wprowadza stopniowo, tak by nie przytłoczyć widza (chociaż niektóre efekty specjalne pozostawiają pewien niedosyt, niestety mogą nawet śmieszyć), a przygnębiająca atmosfera zostaje subtelnie osłodzona wątkiem szczerej relacji, jaka rodzi się pomiędzy Oskarem i Eli.

 

Plakat filmu Pozwól mi wejść

 

Film Alfredsona zgarnął w tym roku mnóstwo wyróżnień, m.in. w Nowym Jorku, Neuchâtel czy Kopenhadze. Zachwytom recenzentów nie było końca, w związku z czym Tomatometer serwisu RottenTomatoes.com pokazuje znakomity wynik - aż 97% pozytywnych opinii!

 

"Pozwól mi wejść" pojawi się na ekranach polskich kin w najbliższy piątek (31 października), czyli chyba w najbardziej odpowiednim momencie. To zaskakująco wartościowa propozycja na tegoroczne Halloween.

 

kapryśny

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
Najnowsze
KONKURS

KONKURS

Kto wygrał japońskie puzzle i ...

Kolejny zakochany. Tym razem

Kolejny zakochany. Tym razem "Zakochany Goethe"

Historia młodego Johanna Wolfg ...

Wycieczka po filmowych miejscach

Wycieczka po filmowych miejscach

Gdzie powstała słynna scena z, ...

Smutne filmy o miłości. TOP 30

Smutne filmy o miłości. TOP 30

Specjalny "miłosny box office" ...

Regulamin

Przeczytaj uważnie ...

Najczęściej komentowane

SŁUCHAJ MUZYKI ZA DARMO