
Juliette Binoche i Gerard Depardieu (Fot. AP)
Nie dała się wciągnąć w pyskówki i wzajemne obrzucanie się błotem...
61-letni Gerard Depardieu stwierdził ostatnio, że Juliette Binoche "nie ma nic do zaoferowania" i że wypada blado w porównaniu z innymi gwiazdami francuskiego kina.
Proszę, niech ktoś mi wytłumaczy, co stanowi o popularności tej aktorki - zapytał Depardieu. - Naprawdę chciałbym wiedzieć, dlaczego od lat cieszy się takim poważaniem. Ona nie ma nic do zaoferowania. Absolutnie nic! W porównaniu z nią, Isabelle Adjani jest fantastyczna, pomimo faktu, że jest totalnie postrzelona. Albo Fanny Ardant. To wspaniała aktorka. Ale Binoche...
Binoche nie pozostawiła tego bez komentarza:
Być może przemawia przez niego zazdrość - powiedziała aktorka, zapytana przez ''Empire'', co mogło sprowokować Depardieu do takiej wypowiedzi. - Może widział mój najnowszy film ''Copie conforme. Zapiski z Toskanii'' i nie spodobał mu się... Ale nie czuję się zraniona, ani dotknięta jego słowami. Może to zwykły przejaw osobistych problemów, jakie ma Depardieu.
Pokazała klasę:
maput
Zobacz także:














